Państwo jak miasto, stolica jak wieś

Rok 2019 dla Liechtensteinu jest wyjątkowy, albowiem dokładnie 300 lat temu połączono hrabstwo Vaduz i Schellenberg w suwerenne Księstwo Liechtensteinu w ramach Rzeszy Niemieckiej. W roku 1866 omawiany kraj uzyskał pełną niepodległość. To dobra okazja, by poznać bliżej jedno z najmniejszych państw świata.

Liechtenstein zajmuje powierzchnię 160 km kwadratowych – prawie tyle co Katowice. Mniejsze w Europie są jedynie San Marino (61,6 km kwadratowych), Monako (niecałe 2km kw), i Watykan (0,44 km kw). Liczy niecałe 38 tysięcy mieszkańców. Księstwo nie ma własnego lotniska, najbliższe porty lotnicze są pod Sankt Gallen (Szwajcaria; 50 min autem), Friedrichshafen (Niemcy – 1 godz 20min autem), w Zurychu (Szwajcaria; 1 godz 20 min). Walutą Liechtensteinu jest frank szwajcarski, a językiem urzędowym – niemiecki będący mieszanką różnych dialektów. Od 1868 roku księstwo nie ma własnego wojska. Państwo to należy do strefy Schengen.

Liechtenstein leży między Austrią a Szwajcarią w Alpach Retyckich. Najwyższym szczytem jest Grauspitz (2599 m n.p.m.), jeśli ktoś jest zainteresowany zdobyciem „Szarego Szczytu” – odsyłam  tutaj.  Istnieje wiele szlaków górskich, zarówno łatwych, jak i wymagających dobrej kondycji.
W Liechtensteinie znajduje się jeden ośrodek narciarski – Malbun, w pobliżu także można uprawiać narciarstwo biegowe na odcinku Steg-Valuna. Kraj oferuje kilka szlaków rowerowych, m.in. wzdłuż Renu. Jeszcze nie korzystałam z rekreacyjnych atrakcji Księstwa Liechtensteinu, ale mam nadzieję, że niebawem będę mogła napisać coś więcej niż suche fakty.

W Vaduz – stolicy Liechtensteinu – żyje 5450 mieszkańców (dane z roku 2017). To mniej więcej tyle ile w małej dzielnicy Katowic, z której pochodzę 😀 dobre, nie? Wyobrażałam sobie, że Vaduz to duże miasto, centrum biznesowe z wieżowcami. Tymczasem jest to dosłownie wioska o wiele mniejsza od Mikołowa 😀 Nawet ludzi na „rynku” przechadza się nieporównywalnie mniej. Co zwraca uwagę to czystość, rzeźby na deptaku, nowoczesny styl budynków np. Muzeum Sztuki wybudowane w 2000 roku. Kolekcjonerzy znaczków pocztowych mogą w Vaduz powiększyć swoje zbiory (w sklepach z pamiątkami można kupić mnóstwo znaczków z różnych stron świata, z Polski także), ponadto w mieście znajduje się Muzeum Filatelistyczne. Około 120 metrów nad Vaduz stoi zamek z XVI wieku. Można do niego dojść z „centrum”, jednak zwiedzanie wnętrza nie wchodzi w grę, ponieważ do dziś mieszka tam rodzina książęca.
Dla mnie centrum Vaduz, mimo schludności, jest ciut surowe i bez życia.. z resztą, zobaczcie sami:

Z dodatkowych, całkiem nieużytecznych ciekawostek powiem Wam, że w przeliczeniu na liczbę ludności 2x więcej osób uczęszcza tu na lekcje muzyczne niż w Szwajcarii oraz 5x więcej niż w Niemczech. Zdarza się, że członkowie rządu są związani z życiem kulturowym np. są aktorami muzycznymi, muzykami bądź grają w orkiestrze (ale ale, przecież też mamy swoich muzyków w polityce! Kukiz, Liroy… jednak mamy coś wspólnego z Liechtensteinem :P).
Poza tym wina z Liechtensteinu są bardzo cenione, ostatnio też warzy się tu piwo, a alkohol mogą pić osoby które ukończyły 16 rok życia.
Mieszkańcy Liechtensteinu są aktywni, lubią rekreację, mają drużynę piłkarską, która bierze udział w rozgrywkach szwajcarskich.
A i jeszcze jedno – auta z Księstwa mają charakterystyczne czarne tablice rejestracyjne. Generalnie – dla mnie samochody Szwajcarów wyglądają jak chomiki (ci mają małe tablice), a ludzi z Księstwa – jak auta mafiozów. Takie dziecinne skojarzenia 😀

To tyle słowem wstępu o Liechtensteinie. O tym skąd Liechtenstein jest tak bogatym państwem, jak zostać jego obywatelem (to niełatwe), o przemyśle, kosztach życia coś na pewno jeszcze szkrobnę. Nie ciekawiło mnie to do momentu, gdy nie widziałam na własne oczy spokoju panującego w Vaduz. To bardzo niepozorne miejsce, o które warto zahaczyć zwiedzając Vorarlberg czy niemieckojęzyczną Szwajcarię, żeby samemu się przekonać, że to…. Totalna, niepozorna dziura 😊

Jedna uwaga do wpisu “Państwo jak miasto, stolica jak wieś

  1. Byłem ostatnio jakieś 15 lat temu, chociaż przejeżdżałem parę razy obok, to potem już nie byłem. Było nawet sympatycznie, małomiasteczkowo. W tym roku już nie, ale może w przyszłe wakacje może odświeżę temat Lichtensteinu, ale może tym razem nie tylko Vaduz.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s