Rosyjskie radio w Andaluzji, czyli jak odkryłam Olgę Kouklaki

Andaluzja może się nam kojarzyć z Sevillą, malowniczą Malagą, z Costa del Sol, z Gibraltarem. Niektórzy znają ten region z licznych, dobrze przygotowanych pól golfowych. Mi Andaluzja kojarzy się jeszcze z jednym – z bogactwem.

Pozornie nic tam się nie dzieje, zwykli hiszpańscy kowalscy raczej narzekają na niskie zarobki. Wjeżdżając w małe wioski można zobaczyć biedę. Ludzie słabo potrafią dogadywać się po angielsku, niemiecku. Czasem w Andaluzji czułam się jak w innym świecie, takim trochę afrykańskim pomieszanym z azjatyckim, bo dodatkowo wielu Chińczyków się tam zadomowiło (jak w całej Hiszpanii). Co oni tam robią? Mają zajebiste sklepy, w których można kupić wszystko. Ale też bogactwem się nie wyróżniają.

Więc skąd to bogactwo? No… właśnie nie wiem. Wiem tylko, że Andaluzja przyciąga bogatych ludzi. Choćby Doda ma podobno dom w Marbelli. Antonio Banderas ponoć mieszka w Puerto Banus (ale on się nie liczy, bo pochodzi z Malagi). I obiło mi się o uszy, że ktoś tam jeszcze ma swoją skrytkę, ale nie pamiętam już kto 😛
Z resztą, byłam w Puerto Banus. Gdyby nie samochody, które na każdym kroku zwalały z nóg, to bym nie powiedziała, że to jakaś szczególna dzielnica. A jednak. Poniżej zdjęcie przykładowej fury (to był rok 2015):

Co rzucało się jeszcze w oczy, a raczej w uszy, to język rosyjski. Często można było go słyszeć. Część willi z dużymi basenami należała do osób, które mówiły po rosyjsku. Widziałam piękne domy na Majorce, bogate posiadłości w szwajcarskim Lugano, nawet posiadłość Shakiry na Teneryfie stała w pobliżu mojego miejsca pobytu. Jednak nigdzie, absolutnie nigdzie nie widziałam tylu „wypaśnych” willi i oryginalnych samochodów.
Wspomniałam o Rosjanach. Jest ich tam dużo, o czym świadczy fakt, że w Andaluzji łapie nawet radio rosyjskie, czasem go słuchaliśmy. Nadawano kawałki, które nie są znane czy to w Polsce, czy w ogóle na Zachodzie. W ten sposób odkryłam Olgę Kouklaki i jej „Hollow lives”. I tak przechodzę do meritum tego wpisu 😀

„Hollow lives” usłyszałam na początku roku 2015. Zakochałam się od pierwszego dźwięku. Magnetyzująca, elektroniczna muzyka z dodatkiem niskiego, seksownego kobiecego głosu to coś wręcz pożądanego na światowym rynku muzycznym. Nie wiem czemu Olga Kouklaki nie jest sławna, na fb ma niecałe 8tys. obserwatorów. Nie wiem czemu żaden większy producent muzyczny jej nie wyłapał. Albo ona nie chce zostać wyłapana?
Olga pochodzi z Grecji. Od dziecka wykazywała muzyczne ciągoty, w wieku 8 lat zaczęła naukę gry na pianinie, jednak to z elektroniką związała się na poważnie. „Hollow lives” pochodzi z jej drugiego (chyba ostatniego jak dotąd) albumu z 2012 roku. Jej inne utwory mogą się nie podobać (choć mi przypadły do gustu), ale „Hollow lives” z czystym sumieniem polecam. Stawiam, że w radiu głos Olgi by się przyjął. Przynajmniej w moim clio się przyjął 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s