Sünser Spitze – szlak z Damüls

Wpisałam sobie z ciekawości w google „Las Bregencki”, żeby widzieć, co można o nim przeczytać na polskich stronach. Moim oczom ukazała się wikipedia i spis najwyższych szczytów Bregenzerwaldu. „Mam jeszcze kilka górek do zdobycia”, pomyślałam i od razu wzięłam się za analizowanie mapy. Przy najbliższej okazji przeszłam do konkretów, czyli do piechurzenia. Na pierwszy rzut opiszę Wam Sünser Spitze.

Gdzie dojechać? Są dwie opcje:
1) Można do Damüls (przy kościele, parking prostopadły do jezdni)
2) Za Damuls (jadąc od strony Au), w pobliżu Alpe Portla – czy tam można podjechać – nie wiem, ja startowałam z Damuls i tą trasę opiszę. Natomiast szlak z Alpe Portla jest – według aplikacji – o wiele łatwiejszy i szybszy, co wynika z tego, że startujemy wyżej.

Podchodzimy pod kościół, gdzie każda ścieżka i droga jest oznaczona. My kierujemy się na początku na Sieben Hügel (nie ma jeszcze oznaczenia na nasz szczyt). Idziemy wzdłuż wyciągu Oberdamuls, w jego połowie ścieżka się rozchodzi na prawo i lewo i w zasadzie możemy wybrać obie opcje. Ja poszłam w prawo, a od lewej strony później wracałam (zrobiłam kółeczko).
Czyli ciągle kierujemy się na Sieben Hugel.
Na prawdę trudno tu się zgubić, choć można mylnie pójść tam, gdzie znak pokazuje wyciąg Sunnegg. Tu uważajcie, bo ten szlak poprowadzi Was w dół, natomiast Wy będziecie przechodzić koło wyciągu Sunnegg, ale z jego górnej części. Dlatego zaznaczam – kierujcie się na Sieben Hugel i nie będziecie mieć problemów.
W pewnym momencie zaczynają się oznakowania na Sunser.. coś (Joch czy jakoś inaczej jest napisane, w każdym razie – Sunser) i tu się kierujemy. Tu już raczej nikt nie zabłądzi. Znak na Sunser Spitze także niebawem się pojawi.

Dojdziecie do miejsca, z którego widoczne jest jezioro. Stąd też zobaczycie dwa szczyty: na prawo Ragazer Blanker (2051 m n.p.m.) i na lewo Sunser Spitze (2061 m n.p.m.). Jeśli chcielibyście obydwa jednego dnia zdobyć – to do planowanego czasu podróży należy doliczyć około godzinę – górki są blisko siebie, z miejsca, gdzie szlak się rozdziela na prawo i lewo, w obie strony idzie się pół godziny. Chciałam skoczyć na Ragazera, ale po namyśle stwierdziłam, że pół godziny wte i wewte już mi daje godzinę dłuższą drogę, a tego dnia późno rozpoczęłam wyprawę.
Ostatecznie skierowałam się na Sunser Spitze, by długą chwilę siedzieć na szczycie i napawać się widokami. Widoczne jest jezioro Bodeńskie, Morzelspitze i Hangspitze, Hohe Kugel, Hoher Freschen i z drugiej strony, tam gdzie jeziorko, już szczyt koło szczytu. Pięknie.

Z powrotem skierowałam się na zejście drugą stroną tak, by przechodzić koło jeziora Sunser See. Doszłam do miejsca, w którym byłam przedtem (gdy wchodziłam; robi się kółeczko i dochodzi się do miejsca w którym się było). I tu zamiast wracać tą samą drogą skierowałam się na Blauer See (małe jeziorko) i Portlahorn, czyli kolejny szczyt liczący 2010 m n.p.m. Po około 20 minutach mogłam podziwiać widoki spod kolejnego krzyża. Zrobiłam krótką przerwę, po czym skierowałam się na Damuls (wszędzie są znaki, nie da się zabłądzić).

Czas: 5:30-6:00 godzin wędrówki (bez Ragazer Blanker) tam i z powrotem.
Trudność: powiedziałabym, że średnia. Czasem są podejścia, gdzie można się zmęczyć, ale generalnie raczej dla każdego, bez niebezpiecznych odcinków. Droga powrotna trochę się dłuży, jak zawsze. 🙂
Niebezpieczeństwo: nikłe, no chyba że ktoś się krów boi (ja się już nie boję! :D)
Knajpki: w drodze powrotnej, około 40 minut przed kościołem, jest usytuowana przyjemna chatka gdzie można napić się piwa, kawy, zjeść ciasto.

widoczne Jezioro Bodeńskie

Osobiście bardzo podobała mi się ta wycieczka. Klarowne oznaczenia, ładne widoki, krowy, do tego właściwie brak niebezpieczeństwa. To jeden z tych przyjaznych szlaków, na które nie zawahałabym się wziąć kogoś, kto by mnie odwiedził z Polski. Nie trzeba być wytrenowanym alpinistą, by wejść na te 2 tysiące metrów. Przy dobrej pogodzie udana wycieczka gwarantowana. 🙂 Polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s